Turnus redukcji stresu dla funkcjonariuszy policji w Otwocku

Autor: Pan Tharei, Gatunek: Poezja, Dodano: 04 października 2018, 16:21:06

 

 

Więc piętro niżej mamy odwyk,

nad wami piętro dla wariatów

To nic takiego, balansować

Na linie nad granicą światów

 

Jeżeli chcecie tu świrować

Bo dobrze mieć ten wpis w papierach

To chciałbym wam zasugerować

Jeszcze nie teraz!

Na razie proszę państwa – wdech

I wydech,

Tak jak pokazałem

I spowalniamy serca rytm

I uciekamy przed zawałem

Na razie proszę państwa – wdech!

 

Szpitalna stawka wyżywienia

Pięć złotych dziennie na osobę

Więc wdech, wdech aż do nasycenia

Czymś trzeba żyć, a tlen to zdrowie

 

Prawda, że w pierdlu karmią lepiej

Jest wybór: wolność lub schabowy

Jest wybór, więc naród wybiera

No i ćwierć wieku mamy z głowy!

 

Fajki możecie kupić w kiosku

Palarnie są. W salach nie palić

No i nie pijcie. I  nie pijcie

Nie tak, żebyśmy was złapali

 

A teraz – proszę państwa – wdech

I wydech,

Tak jak pokazałem

I spowalniamy serca rytm

I uciekamy przed zawałem

A teraz – proszę państwa – wdech!

 

Za to, co za was dostajemy

Proszę nie oczekiwać cudów

Lekarzem czas. Wasze problemy

Zdechną tu z nudów

 

Teraz możecie zająć łóżka

Chciałbym być dobrze zrozumiany.

Proszę, nie pijcie. Ci z odwyku

Widzą przez ściany

 

A teraz – proszę państwa – wdech

I wydech,

Tak jak pokazałem

I spowalniamy serca rytm

I uciekamy przed zawałem

A teraz – proszę państwa – wdech!

Komentarze (2)

    • Ir _
    • 05 października 2018, 12:16:57

    Ironia w wierszu jest jak kwas solny , wypala trzewia.
    Tylko to że my sobie popiszemy, pogadamy coś pomoże?
    "Lekarzem czas. Wasze problemy

    Zdechną tu z nudów" ---------to m.in. prawdziwe do bólu.

    Serdeczności Tobie posyłam :)

  • Pisanie sytuacji nie zmieni, ale da efekt psychoterapeutyczny :)

    Dziękuję Ireno, wzajemnie!

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się